Dane okazały się bliskie oczekiwaniom. Wprawdzie są one niższe od tego, co
sugerował raport ADP, ale jednak wyższe od wcześniejszych prognoz, jakie
pojawiły się przed środowym raportem. W USA rynki akcji zanotowały wzrost
cen przewyższający wczorajszą końcówkę. U nas po krótkim wzroście ceny
spadły o ok. 15 pkt. Same dane nie były na tyle zaskakujące, by rynek miał
na ich podstawie wyznaczyć nowe ekstrema sesji. Nie było więc tak źle. Do
obniżki w przyszłym tygodniu dojdzie i będzie to raczej 25 pkt. bazowych
niż 50 pkt. No to właściwie możemy zacząć już weekend. Z 78-79