Wybicie z konsolidacji dołem
Euro słabnie, a wraz z nim i my. Pojawiły się nowe minima dnia. To już nie chodzi o tym, czy sesja zakończy się spadkiem, ale o to, jaki on będzie duży. Mizerne odbicie, jakiego doświadczyliśmy w południe, nie wróżyło niczego pozytywnego. Teraz mamy tego efekt. Nowe minimum wyznaczone zostało na poziomie 2457 pkt. i to nie musi być ostateczny dołek dnia. M 58-59
Aktualizacja:
04.05.2010 14:51
Publikacja:
04.05.2010 14:51