Jeszcze bez nowych maksimów dnia
Indeksy w Europie oraz kontrakty w Stanach odrabiają straty. Na razie nie idzie to zbyt szybko, ale jest szansa na powiększenie skali tego odbicia. Piszę o odbiciu, bo to na razie jest zbyt mały ruch względem ostatniej przeceny, by przypisywać mu większe znaczenie. Ostatni spadek musiałby być zanegowany, by mówić o powrocie do zwyżki. W naszym wypadku ceny musiałyby wyjść nad piątkowy szczyt, który w tej chwili znajduje się ponad 130 pkt. wyżej. Nawet, gdyby popyt bardzo chciał, to jest to poza jego zasięgiem. Tym bardziej, że dzisiejszy dołek jest niżej, a więc rozpiętość wahań musiałby być wyraźnie większa od wczorajszej. M 19-20
Aktualizacja:
05.05.2010 12:40
Publikacja:
05.05.2010 12:40