Ostatnia godzina
Trichet stwierdził, że elastyczność działań ECB jest ograniczona stabilnością cen. Mam nadzieję, że to nie tylko dobra mina. Sygnał jest jasny. ECB stara się utrzymać swój przedkryzysowy wizerunek. Na dłuższą metę to pozytyw, choć z tej chwili może być przyczyną obaw, że bank centralny będzie się ociągał z ewentualnym wsparciem. Trichet stwierdza również, że „sprawa bankructwa nie podlega dyskusji”. To ma być pocieszenie? To dwa sprzeczne sygnały. Ostatnią godzinę sesji zaczynamy w pobliżu minimów dnia. Nadal nic nie zostało rozstrzygnięte. M 73-74
Aktualizacja:
06.05.2010 16:05
Publikacja:
06.05.2010 16:05