Maksima sesji
Trwają próby odrobienia strat. Wychodzimy właśnie na nowe maksima dnia. Obrót wynosi 371 mln złotych. Zmniejszenie skali przeceny cieszy, ale jeszcze jej nie neguje. Owszem, popyt jest spory, ale i podaż nie próżnuje. Poza tym przedpołudniowy wzrost o niczym nie przesądzi. Tu liczy się końcówka. Odrabianie strat na innych rynkach europejskich także ma miejsce, ale i tam do negacji jest jeszcze daleko. M 25-26
Aktualizacja:
07.05.2010 11:18
Publikacja:
07.05.2010 11:18