Nieco o walutach
Przed dzisiejszym dnie oczekiwano, że zejście euro względem dolara amerykańskiego pod poziom 1,2500 wywoła falę zleceń stop-loss, która miałaby sprowadzić wykres do okolic 1,2330. Tej fali stop-lossów nie było. Rynek wyznaczył minimum 100 pipsów nad sugerowanym poziomem w relatywnie spokojniej atmosferze. Teraz na rynku walutowym daje się odczuć nieco więcej ciepła. Euro wraca nad 1,2500. Może się zrobić jeszcze cieplej, jeśli wykres wyszedłby nad wczorajsze maksimum. Dla części graczy byłoby to tożsame z słabą akcją podaży, a w konsekwencji z możliwością pojawienia się przynajmniej większej korekty na rynku euro. Tak obrót sprawy wsparłby nasz rynek akcji. M 6-7
Aktualizacja:
14.05.2010 16:24
Publikacja:
14.05.2010 16:24