Dzisiejsze maksimum znajduje się w okolicy połowy ostatniej fali spadków, która ma swój początek przy czwartkowym szczycie. Zatem to jeszcze niczego nie wyjaśnia. Ten czwartkowy szczyt powinien zostać przełamany, by zwyżka zyskała na znaczeniu. Teraz równie dobrze możemy zjechać w okolice wczorajszego minimum i ponownie flirtować z nastawieniem negatywnym. M 12-13