Reakcja
Krótko przed pojawieniem się danych ceny nieco się cofnęły. Publikacja wskazuje na niewielką (na razie) presję na ceny w USA. Reakcja jest pozytywna, bo to przedłuża potencjalny okres utrzymywania niskich stóp procentowych. Na rynku trwa walka. Teraz aktywniejsza jest podaż. Jeśli popyt chce uratować ta próbę wzrostu, musi utrzymać ceny nad 2315 pkt. Inaczej ponownie nastroje się popsują, a poziomem do sforsowania będzie okolica 2340 pkt., która ma także znaczenie dla graczy średnioterminowych w kontekście zakończenia dzisiejszych notowań. M 24-25
Aktualizacja:
19.05.2010 15:34
Publikacja:
19.05.2010 15:34