1 pkt. pod dołkiem
Minimum sesji mamy 1 pkt. pod poziomem dołka pokrachowego. Fali stopów nie było, a za to odezwał się popyt. Na razie ledwie jęknął. Nadal, by myśleć o wzrostach, a nie spadkach, ceny musiałyby sobie poradzić z poziomem 2350 pkt. W tej chwili się na to nie zanosi, a bardziej prawdopodobny wydaje się dalszy spadek i nowe minima. M 92-93
Aktualizacja:
20.05.2010 13:48
Publikacja:
20.05.2010 13:48