Bezruch
Rynek utknął. Powoli zbliża się ostateczna rozgrywka o wynik sesji, ale jakoś nikomu się nie chce. Niech się coś ruszy. Kierunek jest mniej ważny, bo jak się ruszy, to wywoła reakcję i albo ceny pójdą w tym samym kierunku, albo w przeciwnym. Bezruch jest najgorszy, bo niczego nie rozstrzyga. Nadal jestem sceptykiem co do akcji popytu. M 42-43
Aktualizacja:
25.05.2010 15:42
Publikacja:
25.05.2010 15:42