Pod szczytami dnia
Przed godziną wyznaczaliśmy nowe maksima sesji. Ostatnią godzinę kreślona była mała konsolidacja pod szczytem dnia, co ma być wskazówką sugerującą możliwość dalszego podnoszenia się cen. Zwyżka wygląda na mało imponującą, ale nie jest moim zamiarem kłócić się z rynkiem. Na razie jednak miałbym wątpliwości przed znacznym angażowaniem się po długiej stronie rynku. Minusy nie są tu straszne, bo to nie poziom piątkowego zamknięcia jest dziś punktem odniesienia. Myślę, że warto spokojnie poczekać na poziom zamknięcia. Jeśli rynek faktycznie ma teraz ponownie rosnąć, to oczekiwanie nie zrobi większej różnicy. M 11-12
Aktualizacja:
07.06.2010 14:04
Publikacja:
07.06.2010 14:04