Przewodzimy?
Rynek dzielnie poradził sobie ze słabszymi danymi w USA. W ogóle, radzi dziś sobie lepiej, niż Zachód. Czy i tym razem polscy gracze ujawniają swój dar przewidywania? Lub po prostu pierwsze akcje instytucji spadają na rynki, na których i my jesteśmy (mniej płynne)? Jeśli miałoby się to sprawdzić, to teraz wzorem spadku z okolic 2419 pkt., gdy nasz rynek wyprzedzał późniejsze osłabienie na głównych rynkach światowych, powinniśmy teraz oczekiwać poprawy sytuacji na świecie. Gdyby to było takie proste. Na razie zmiana jest zbyt mała, by miała wywołać reakcję naszych graczy. Skoro jednak dzielnie się w ostatniej godzinie spisaliśmy, to ciekawie zapowiada się ostatnia godzina sesji, gdy popyt może ponownie chcieć się pokazać. U 47-48
Aktualizacja:
25.06.2010 15:47
Publikacja:
25.06.2010 15:47