Cały czas w bok
Trzymamy się cały czas tej samej konsolidacji. LOP rośnie. To nie dziwne. Sytuacja staje się mało klarowna. Z jednej strony lipcowa zwyżka rodzi nadzieję na atak na kwietniowe szczyty, a z drugiej skala tej zwyżki oraz fakt, że nie była ona przerwana żadną solidną korektą skłania do oczekiwania na przynajmniej taką solidną korektę. Niedźwiedziom korekta to oczywiście za mało, gdyż oni wychodzą założenia, że teraz czeka nas szybki spadek w ramach trwającej od kwietnia korekty, której ostatni wzrost cen był tylko częścią. U 34-35
Aktualizacja:
02.08.2010 14:52
Publikacja:
02.08.2010 14:52