Otwarcie na rynku terminowym
Słabszy jen wspiera notowania w Tokio, a to przekłada się na spokojny początek notowań w Warszawie, choć równie dobrze mogło być gorzej. Wczoraj popyt niewiele pokazał (wzrost cen na małym obrocie) i za wiele po nim dziś nie można oczekiwać. Zaczynamy spadkiem o 2 pkt. Jesteśmy blisko poziomu szczytu lipcowej zwyżki. Kto wie, może uda się wyznaczyć nowe, ale na atak na kwietniowe maksimum nie ma co liczyć. U 63-64
Aktualizacja:
05.08.2010 09:31
Publikacja:
05.08.2010 09:31