Do negacji spadku brakuje ok. 30 pkt.
Mamy odbicie po zaliczeniu minimum sesji na poziomie 2416 pkt. Skala tego odbicia nie jest duża, a więc jeszcze niedźwiedzie się nie obawiają o uzyskaną przewagę. Zresztą teraz, by odzyskać dobre imię popyt musiałby podnieść ceny nad południową konsolidację, a więc nad 2452 pkt. Z obecnego poziomu to ok. 30 pkt., a więc nie jest to aż taki problem. Niemniej biorąc pod uwagę aktualne nastroje wydaje się to trudne do osiągnięcia. Póki co, wygraną na sesji jest podaż. U 23-24
Aktualizacja:
24.08.2010 15:43
Publikacja:
24.08.2010 15:43