Z każdą minutą niżej
Odreagowujmy początkowy wzrost cen. Te schodzą w pobliże wczorajszego zamknięcia. I słusznie, bo strat był nieco na wyrost. Nadal obserwujemy zmiany cen w odniesieniu do poziomu szczytu na 2450 pkt. Na razie nie doszło do testu, a więc zbytni optymizm nie jest wskazany. U 21-22
Aktualizacja:
01.09.2010 10:20
Publikacja:
01.09.2010 10:20