U nas spokojniej
Poprawił się nieco poziom notowań w Europie. Indeksy zbliżyły się do poziomów maksimów trwającej ponad tydzień zwyżki. My tymczasem pozostajemy bierni. Co za odmiana. Inna sprawa, że nasz rynek wyrwał mocno do przodu. Wzrosty zaczęły się wcześniej i były bardziej zdecydowane. Teraz reszta musi nas gonić. Nam brakuje ledwie ok. 2 proc. do rekordów z kwietnia. U 40-41
Aktualizacja:
09.09.2010 11:31
Publikacja:
09.09.2010 11:31