Co instrument, to inny szczyt
Na wykresie złożonym maksimum z kwietnia mamy na 2600 pkt. Seria grudniowa szczyt w kwietniu miała na poziomie 2607 pkt. Indeks wyznaczył maksimum na 2619,13 pkt. Jak widać, na kasowym do rekordów jest nieco dalej, ale to wina wpływu dywidend, czyli skutek kalkulacji indeksu. WIG20 do rekordu ma jeszcze ponad 40 pkt. Zwyżka zatrzymała się po wyznaczeniu maksimum sesji na 2591 pkt. LOP rośnie, a więc popyt wydaje się być zdecydowany. Podaż także. W końcu od roku nowe rekordy raczej zwiastowały zakończenie zwyżki. Problem w tym, że nic nie może trwać wiecznie. I walka z trendem może okazać się bolesna. Z 86-87
Aktualizacja:
21.09.2010 10:50
Publikacja:
21.09.2010 10:50