Trzeci dzień pod rekordem
Raz w jedną, raz w drugą. Rynek zatrzymał się w okolicy rekordów i już trzeci dzień się zbiera, by coś zrobić. Przyglądamy się temu ze spokojem. Do wsparcia daleko. Nie ma podstaw do zmiany wniosków. Nadal oczekujemy, że jednak nowe maksima się pojawią. To po prostu wynika z nastawienia, choć na razie popyt nie daje powodów do zadowolenia. Niemniej ceny nie spadają za mocno, a więc dobre i to. Z 93-94
Aktualizacja:
23.09.2010 10:28
Publikacja:
23.09.2010 10:28