Kilka punktów w górę
Odbicie nieco się powiększyło. By jednak popyt miał odzyskać przewagę w skali tej sesji, musiałby doprowadzić do pojawienia się nowych maksimów. Jakoś się na to nie zapowiada. Inna sprawa, że także sytuacja nie przypomina wyraźnej przewagi podaży przy kreśleniu końcowej fazy podwójnego szczytu. To tylko podkreśla podejrzany charakter tej ewentualnej formacji. Z 1-2
Aktualizacja:
04.10.2010 12:46
Publikacja:
04.10.2010 12:46