Nic nowego
LOP ponownie powoli rośnie. Pewnie to zasługa nieznacznej zwyżki cen. W sumie to jednak ta sama bajka. Nadal jesteśmy pod szczytami trendu. Co ważne, skala oddalenia się od tych szczytów jest mała, a więc liczymy na kolejne. Czy dziś, czy jutro, to już sprawa drugorzędna. Póki ceny trzymają się nad wsparciem, cały czas będziemy liczyć na kontynuację zwyżki. Z 36-37
Aktualizacja:
05.10.2010 14:48
Publikacja:
05.10.2010 14:48