Minimum sesji na terminowym
Na Zachodzie rekordy sesji, a u nas pogłębienie spadku cen. Przynajmniej na terminowym, bo kasowy się jakoś trzyma. Można się zastanawiać, skąd nagle takie wątpliwości i pesymizm wśród graczy na terminowym? Chęć wyprzedzenia rynku i zagranie na koniec wzrostu? To chyba przedwczesne. Tym bardziej, że nadal nie mieliśmy do czynienia z poważną przewagę optymistów. Nadal jest znaczna grupa wątpiących, a więc to raczej sprzyja zwyżce. Z 76-77
Aktualizacja:
06.10.2010 11:53
Publikacja:
06.10.2010 11:53