Ostatnia godzina
Ostatnią godzinę sesji zaczęliśmy w pobliżu maksimów dzisiejszych notowań, a więc w pobliżu rekordów. Na nieszczęście rynek akcji za Zachodzie właśnie dostał czkawki i nie potwierdza naszego optymizmu. Końcówka nie musi być wcale dobra. Podaż nabierze rumieńców, jeśli ceny spadną pod 2660 pkt. Póki co, mamy wzrost. Z 90-91
Aktualizacja:
13.10.2010 16:10
Publikacja:
13.10.2010 16:10