Nowe minimum sesji
Na terminowym pojawiło się nowe minimum sesji. Podaż nie daje spokoju. Indeks w tym samym czasie zjechał w okolice swojego dołka, ale nowego nie wyznaczył. Zresztą nie jest to aż tak istotne. Zauważmy, że nawet na terminowym nowe minimum różni się od poprzedniego tylko jednym punktem. Upór podaży jest zastanawiający. Jak już kiedyś wspomniałem, upragniony przez niedźwiedzi spadek cen pojawiłby się, gdyby w pewnej chwili podaż przestała napierać, a ceny chwilowo wyskoczyłyby w górę. Tymczasem pozostawanie przy swoim sprawia, że trend ma się dobrze i prawdopodobnie zakończy się wystrzałem paniki niedźwiedzi i euforii byków. O, mamy minimum na indeksie. Tu także nowy dołek niewiele różni się od poprzedniego. Takimi akcjami podaż niewiele zdziała. Trend nadal jest wzrostowy. W związku z tym czekamy na nowe rekordy. Z 92-93
Aktualizacja:
14.10.2010 13:13
Publikacja:
14.10.2010 13:13