Blisko szczytów dnia
Kontrakty w USA są na poziomie, na jakim były, gdy my zaliczaliśmy rekordy trendu wzrostowego. Jesteśmy więc opóźnieni? Na razie jednak nie ma co myśleć o atakach na rekordy. Zwyżka wprawdzie jest widoczna, ale to nadal może być tylko część kreślonej korekty. Oczywiście istnieje jeszcze opcja, że to jest początek nowego trendu, ale wydaje się one mało prawdopodobna. Jak już wspominałem, przed końcem trendu wzrostowego pojawia się często faza euforii. Do tej pory takowej na naszym rynku nie doświadczyliśmy, a więc spadki cen należy traktować raczej jako korekty. Tym razem jest to o tyle oczywiste, że poziom wsparcia nie był testowany. Nastawienie więc jest cały czas pozytywne. Z protokołu z ostatniego posiedzenia RPP wynika, że ponownie głosowano podwyżkę stóp i, jak już wiemy, wniosek przepadł. Z 58-59
Aktualizacja:
21.10.2010 15:01
Publikacja:
21.10.2010 15:01