Australijska wersja formacji głowy i ramion na wykresie kontraktów
Optymiści zapewne odczytują ten wykres jako okazję do wykreślenia formacji głowy i ramion w wersji australijskiej (do góry nogami). Niepoprawni optymiści już są na rynku w związku z tą formacją. Prawda jest taka, że na razie nie ma co mówić o formacji, skoro nie doszło do wybicia. Co ważniejsze, by formacja miała być wiarygodna to wybicie powinno dokonać się na wysokim obrocie. Inna sprawa, że z rezerwą należy podchodzić do formacji odwracających jakiś ruch, którego wielkość jest taka mała, że składa się na niewiele więcej poza samą formacją. Owszem, pokonanie szczytu z poprzedniego poniedziałku będzie sygnałem, który umożliwi rozważanie końca korekty, ale tego faktu zdecydowanie nie przesądzi. Wyjście nad 2679 pkt. trzeba będzie przyjąć z uznaniem dla byków, ale za wcześnie będzie mówić, że rynkowi nic już nie będzie groziło. Z 60-61