Przy porannych maksimach sesji
Rynek powoli się podnosi. Ceny kontraktów zbliżają się do poziomu dzisiejszego maksimum. Do poziomu rekordu trendu brakuje nieco ponad 10 pkt. Jesteśmy na tyle blisko, że nawet kiepska próba może zakończyć się rekordami. Oczywiście pojawia się pytanie, po co robić kiepskie próby? Zatem, jeśli popyt chce coś zdziałać poza samy faktem nowego rekordu, ewentualna akcja wznosząca powinna być mocna. Z 97-98
Aktualizacja:
03.11.2010 11:03
Publikacja:
03.11.2010 11:03