Nadal na minusach
Seria koszy zleceń kupna nieco poprawiła sytuację, ale to za mało, by uznać, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Teraz, by ponownie rozmyślać o kolejnej próbie walki na poziomie oporu (a alternatywą dla braku tej walki jest ruch w kierunku piątkowego minimum) jest wyjście nad wczorajsze maksimum. Problem w tym, że by myśleć o wczorajszym maksimum na razie trzeba chociaż powrócić na wczorajsze zamknięcie. Obrót jest spory, bo przekracza już 255 mln złotych. Zmiany cen mają więc znaczenie, ale zmiany te nie wspierają posiadaczy długich pozycji. Z 12-13
Aktualizacja:
16.11.2010 09:49
Publikacja:
16.11.2010 09:49