Reklama

Wzrost awersji do ryzyka szkodzi giełdom

Wczoraj aktywność na globalnych rynkach finansowych była mniejsza pod nieobecność inwestorów ze Stanów Zjednoczonych. Rynki w USA były zamknięte ze względu na obchody Święta Dziękczynienia

Aktualizacja: 26.11.2010 12:51 Publikacja: 26.11.2010 12:43

Michał Fronc, DM TMS Brokers S.A.

Michał Fronc, DM TMS Brokers S.A.

Foto: TMS Brokers

Z kolei dziś sesja na Wall Street będzie skrócona, dlatego też najprawdopodobniej płynność nie powróci do swoich normalnych poziomów. Z kolei na dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwować można było przewagę spadków. Tokijska giełda wciąż wspierana jest przez akcje spółek-eksporterów, które zyskują dzięki osłabieniu jena wobec dolara. Sektor ten jednak pozwolił jedynie ograniczyć część strat, gdyż indeks Nikkei 225 stracił ostatecznie 0,4 proc. Większa przecena dokonała się na koreańskiej giełdzie.

Indeks KOSPI spadł o 1,34 proc. głównie za sprawą utrzymującego się napięcia pomiędzy Koreą Południową i Północną. Zdecydowane pogorszenie nastrojów widoczne jest dziś na giełdach europejskich. Awersja do ryzyka wzrasta na fali obaw o rozprzestrzenienie się kryzysu zadłużenia na większe gospodarki Eurolandu w tym Hiszpanię. Widoczne to jest m.in. w rosnących rentownościach hiszpańskich 10-letnich obligacji skarbowych. Niesprzyjające nastroje w największym stopniu uderzają w rynki wschodzące w tym w Polskę.

Najsilniej na wartości tracą dziś giełdy naszego regionu, czemu towarzyszy osłabianie się krajowych walut, co świadczy o odpływie kapitału zagranicznego. W pierwszych godzinach sesji WIG20 tracił ponad 1,6 proc. przy jednoczesnym blisko 2-procentowym osłabieniu złotego wobec euro.

Sporządził: Michał Fronc

Departament Analiz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama