Odbicie
Mija nam powoli południe. Indeks wyraźniej odbija, co podtrzymuje w popycie nadzieję na wzrost cen. Przynajmniej do tego, by spróbować atakować szczyt z ostatniego czwartku. Nawet jeśli miałoby do tego dojść, to już pewnie nie dziś. Za wcześnie na wielką radość, ale sytuacja popytu poprawiłaby się, gdyby doszło do wyznaczenia nowych maksimów sesji. Od minimum do maksimum? A czemu nie, skoro rozpiętość dzisiejszych wahań kontraktów wynosi tylko 30 pkt.? Z 35-36
Aktualizacja:
29.11.2010 12:44
Publikacja:
29.11.2010 12:44