Marzenia o podwójnym dołku?
Na terminowym jeszcze przed publikacją powiało optymizmem. Same dane przeszły bez echa, bo były zgodne z oczekiwaniami i dotyczyły strefy euro, a to już sprawia, że nie są aż tak ważne w odbiorze uczestników rynków. Mamy nowe maksimum dnia na 2646 pkt. Akcja jest śmiała, ale ma pewne wsparcie w zachowaniu indeksów w Europie. Trzeba jednak zauważyć, że tam brakuje jeszcze sporo do osiągnięcia wczorajszego maksimum. Popyt się może więc sparzyć. Z 40-41
Aktualizacja:
30.11.2010 11:08
Publikacja:
30.11.2010 11:08