Płytka korekta podtrzymuje nadzieję
Kontrakty w Stanach spadają. Obniżają się również poziomy indeksów europejskich. Przed nami wprawdzie jeszcze dane makro, ale łącząc tą słabość za granicą z faktem, że u nas nadal jest problem z pokonaniem poziomu wczorajszego maksimum, otrzymujemy mało przyjemne wnioski. Tylko fakt, że ta korekta, która trwa od południa nie jest większa skłania do dalszego czekania. Jeszcze nie wszystko stracone. Pytanie, co tu jest do ugrania. Czy takie zachowanie rynku pozwala oczekiwać cudów? Szczęściem jest to, że jako gracze głównie średnioterminowi w wnioskami czekamy na wyższych poziomach. W tym wypadku pokonanie 2681 pkt. miałoby tu jakieś znaczenie. Dziś poza zasięgiem popytu. Z 41-42
Aktualizacja:
30.11.2010 14:09
Publikacja:
30.11.2010 14:09