Pod wczorajszym maksimum
Kontrakty wyszły na nowe maksima sesji, ale akcja popytu nie wygląda na zbyt poważna, ale raczej na wymuszoną zwyżkę cen w USA. Tamtejszy rynek terminowy właśnie wyznaczył nowe dzisiejsze maksima. Na kasowym kosze podnoszą indeks, ale i tu można mieć pewne zastrzeżenia. Dziś jedna jednak dzień odwilży (niestety tylko na rynkach) i ta poprawa jest zrozumiała. Pytanie, czy będzie miała trwały charakter. Wątpliwości są poważne. Z 48-49
Aktualizacja:
01.12.2010 10:58
Publikacja:
01.12.2010 10:58