W górę, w kierunku oporu
Na rynku terminowym powiało optymizmem. Jest powód. Popyt jednak dał radę i przetrwał falę podaży z początku sesji. Ceny wzrosły do 2701 pkt. To jednak nie koniec niebezpieczeństw. Jak pamiętamy, kluczowa wydaje się tu okolica 2710-20 pkt., a dokładnie poziom szczytu na 2712 pkt. Na razie zwyżka do tego poziomu podoba się wszystkim. Jeśli ceny nie poradzą sobie z tym oporem, niedźwiedziom wpadnie do łap argument o możliwości pojawienia się formacji głowy i ramion z poziomem wybicia na 2600 pkt. Z 99-00
Aktualizacja:
02.12.2010 10:30
Publikacja:
02.12.2010 10:30