Na świecie mamy niewielkie odbicie, ale u nas ruch jest relatywnie

większy. Dzięki temu posiadacze długich pozycji oddychają lżej, bo poziom

dołka z 14 kwietnia nadal się broni. Kto wie, może tym razem uda się wyjść

powyżej maksimum wczorajszego pierwszego odbicia, czyli ponad 2857 pkt. W

sumie to niecałe 20 pkt. Obrót zbliża się do poziomu 200 mln złotych. To

nieźle jak na nieco ponad 1 godzinę handlu. Do rekordów daleko, ale jak na

ostatnie dni, całkiem nieźle. Nadal pod względem aktywności prym wiodą

największe spółki i to one są relatywnie najmocniejsze. M 39-40