HP przejmuje EDS, MBIA (ubezpieczyciel finansowy, który ma m.in. na głowie
ubezpieczenia na rynku kredytów podwyższonego ryzyka) skorygował wyniki
finansowe za początkowe kwartały roku 2007 i I kw. 2008 , dzięki czemu
spółka zyskała ponad 4 proc. To pewnie jeden z symptomów mającego właśnie
miejsce ocieplenia nastrojów. Dla nas te wiadomości mają mniejsze
znaczenie. Tu liczy się wynik, a ten jest pozytywny i to jest
najważniejsze. Dzisiejszy poranek to splot pozytywnych czynników, który
powinien przynieść zwyżkę na początku dnia. Notowania regularnej sesji w
Stanach zakończyły się na plusie, do tego mamy niewielkie, ale jednak,
plusy na kontraktach indeksowych USA. Te ostatnie to zapewne skutek
wzrostu cen w Japonii. Do tego dodajmy umacniający się złoty.
Bykom ponownie wiatry sprzyjają. Pytanie, czy uda im się takie korzystne
okoliczności wykorzystać? Początek sesji może być niezły, ale jej reszta
to już większa zagadka. Dalsza zwyżka to próba wyjścia ponad poziom
szczytu z początku kwietnia. Czy popyt będzie na to zdolny? Jak widać,
wiele mu pomaga, ale to ostatecznie kupujący decydują. Można mieć także
obawy, czy będzie dziś dopisywać aktywność. Pierwsze ważniejsze dane makro
pojawią się dopiero o 14:30, a więc do tego czasu być może będziemy tylko
czekać. Tym bardziej, że nie są to dane bagatelne. Opublikowana zostanie
dynamika sprzedaży detalicznej w USA. Słabnąca konsumpcja to problem
Amerykanów. Na gwałt starają się temu zaradzić, ale jest to niezmiernie
trudne w sytuacji pogarszających się nastrojów konsumentów. Uruchomiony
niedawno rabat podatkowy nie załatwi sprawy. Tu potrzebna jest jaśniejsza
wizja przyszłości, a na razie na takową się nie zanosi. Rynek pracy
dopiero zaczyna słabnąć. Publikacja zyskuje na znaczeniu i dane będą
pilnie śledzone przez cały świat. Można podejrzewać, że i reakcja po
publikacji będzie widoczna. O ile oczywiście dane będą się różnić od
prognoz.
Nie będzie miał większego wpływu na ceny fakt publikacji wyników przez
TVN. Spółka zarobiła netto w I kw. 63,4 mln złotych, a oczekiwano 70 mln
złotych. Sam TVN może nieco spaść, choć przy dobrych nastrojach na rynku i
to nie jest pewne, ale z pewnością nie wpłynie to na nastroje dotyczące
reszty spółek.