Dolar stoi w miejscu. Na rynku walutowym danymi szczególnie się nie
przejęto. Podobnie na rynku terminowym w USA (Amerykanie już handlują). U
nas indeks nie może się podnieść, choć podnosi się cena kontraktów. Baza
jest ponownie dodatnia. Wygląda na to, że dane były tylko pretekstem.
Obrót jest już coraz bliżej 1 mld złotych. Za chwilę pojawią się kolejne
dane. Tym razem będzie to wielkość wpływającego do USA kapitału (prognoza
62 mld dolarów), a kwadrans później poznamy dynamikę produkcji
przemysłowej (prognoza -0,3 proc.) oraz stopień wykorzystania mocy
produkcyjnych (prognoza 80,2 proc.). M 22-23