Reklama

TMS Brokers SA: Komentarz poranny

Chwilowe umocnienie dolara Czwartkowe święto w Polsce zostało tradycyjnie wykorzystane przez inwestorów do osłabienia rodzimej waluty. Kurs EUR/PLN po przebiciu ważnego oporu na poziomie 3,40 kontynuował wzrosty do następnej istotnej bariery 3,42. Wydaje się, że jest to już maksymalny zasięg korekty i w kolejnych dniach para ta powróci poniżej poziomu 3,40.

Aktualizacja: 27.02.2017 14:08 Publikacja: 23.05.2008 11:41

W dalszym ciągu stabilnie zachowuje się para USD/PLN, której kurs przebywa w okolicach 2,17. Na kolejnych sesjach spodziewamy się jednak spadku w kierunku 2,14.

Na korzyść złotego przemawiają publikowane dane makroekonomiczne z Polski. W środę poznaliśmy informacje o dynamice produkcji przemysłowej, która wzrosła w kwietniu do poziomu 14,9%. Jest to informacja, która zwiększa prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Zdaniem JPMorgan w Polce możliwe są nawet dwie podwyżki w bieżącym cyklu o 25 punktów każda.

Wydaje się jednak, że na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, koszt pieniądza zostanie pozostawiony bez zmian. Podwyżka stóp procentowych w Polsce naszym zdaniem bardziej prawdopodobna jest na posiedzeniu czerwcowym.

Istotne będą również publikowane w przyszłą środę dane o sprzedaży detalicznej oraz bezrobociu w kwietniu. Prognozy zakładają poprawę sytuacji w przypadku obu tych wskaźników, co będzie kolejnym argumentem za umocnieniem krajowej waluty.

Przedstawione w czwartek gorsze od oczekiwań dane ze strefy euro na temat zamówień w przemyśle przyczyniły się do spadku kursu EUR/USD z poziomu 1,58 do 1,57. Na początku dzisiejszej sesji obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie tego ruchu, jednak w ciągu najbliższych godzin wartość euro wyrażana w dolarze może spaść nieco poniżej 1,57. Będzie to jednak naszym zdaniem jedynie chwilowy spadek.

Reklama
Reklama

Dane o zamówieniach w przemyśle ze strefy euro wypadły wyjątkowo słabo. W marcu, zarówno w ujęciu miesięcznym jak i rocznym odnotowały one spadek odpowiednio o 1,0% i 2,5%. Prognozy zakładały ich spadek o 0,5% licząc miesiąc do miesiąca, natomiast co do zannualizowanego wskaźnika spodziewano się wzrostu o 6,4%. Dane te świadczą o pogarszającej się sytuacji europejskich przedsiębiorstw, które coraz silniej odczuwają skutki mocnego euro.

Niezbyt duży zasięg ruchu w notowaniach EUR/USD w reakcji na te dane świadczy o tym, że na rynku eurodolara na dobre zapanowały "bycze" nastroje. Popsuć je mogą nieco dzisiaj kolejne doniesienia makroekonomiczne ze strefy euro, tym razem wstępne szacunki indeksu PMI dla sektora produkcyjnego i sektora usług za maj. Oczekuje się, że wskaźniki te odnotują nieco niższe poziomy, jednak pozostaną powyżej poziomu 50 pkt, który oznacza rozwój w danej dziedzinie.

Oprócz wspomnianych doniesień, istotne dane napłyną dzisiaj do nas również ze Stanów Zjednoczonych. O godz. 16.00 zostanie przedstawiona sprzedaż domów na rynku wtórnym w kwietniu. Jeśli dane te negatywnie zaskoczą inwestorów, kurs EUR/USD powróci do wzrostów. Równocześnie bardzo możliwy stanie się jego powrót na historyczne szczyty.

Marcin Ciechoński

Tomasz Regulski

Departament Doradztwa i Analiz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama