Ostatnią godzinę sesji rozpoczęliśmy w połowie dzisiejszej rozpiętości

wahań. Indeks jest bliżej swojego maksimum, ale tam nie było tak mocnego

skoku cen, jaki pojawił się przed południem na terminowym. Stąd ta

różnica. Końcówka? Przy tej aktywności zdarzyć się może wszystko. Ostatnie

dwie były słabe, a więc czy będzie trzecia słaba? Nie ma to znaczenia.

Popyt i tak nie zaneguje dziś wczorajszej przeceny. M 26-27