Skala odbicia jakoś nie chce się powiększyć. Po dotarciu do 2770 pkt. kurs
kontraltu cofnął się pod 2760 pkt. Jak widać zmiany ostatniej godziny nie
są ogromne. Mieszczą się w przedziale kilkunastu punktów. Tym samym są
niczym w porównaniu ze skalą ostatnich spadków. Tym samym trudno tu nawet
mówić o korekcie, a raczej o zatrzymaniu przeceny. No, ale jeszcze mamy
sporo czasu przed sobą. To zatrzymanie ma szansę się zamienić z korektę z
prawdziwego zdarzenia. Nie można zapominać, że mówimy o korekcie. To
jeszcze nie będzie koniec spadków, a przynajmniej na razie nie ma
możliwości, by to stwierdzić. M 64-65