Wczorajsze informacje pochodzące "ze źródła" dziś znalazły potwierdzenie.
Rząd przyjął założenia do przyszłorocznego budżetu. Deficyt ma wynieść 18
mld złotych. Wczorajsze informacje wskazywały na spory wzrost planowanych
dochodów, który u niektórych analityków wywołał wątpliwość, czy faktycznie
uda się je uzyskać. Inna sprawa, że średnioroczna inflacja szacowana jest
na 2,9 proc. Jak sygnalizują prognozy analityków na koniec tego roku ma
ona wynieść 3,9 proc., choć są także głosy, że nie spadnie do końca roku
poniżej 4 proc. Oznaczałoby to, że w przyszłym zejdziemy poniżej celu
inflacyjnego (2,5 proc.). Ropa nie będzie rosła wiecznie, a więc jest to
możliwe. Czynnikiem ryzyka może być złoty, ale jak widać po założeniach
budżetowych, nie spędza on snu z powiek ministrowi finansów. M 66-67