Za chwilę pojawią się dane dotyczące wielkości deficytu w bilansie

handlowym USA. Oczekuje się, że wyniesie on 60 mld dolarów. Tymczasem u

nas na rynku pojawiła się kolejna fala spadków. Z popytu uciekło powietrze

i mamy nowe minima sesji. Różnica nie jest ogromna (7 pkt.), a więc

jeszcze wszystko jest możliwe, ale linia łącząca dołek ze stycznia i marca

jest już naruszona. M 50-51