Kontrakty jeszcze się trzymają nad dołkiem sesji, ale indeks już jest

poniżej swojego minimum dnia. Obrót nie jest oszałamiający, ale to już

własność rynku, do której powinniśmy przywyknąć. Nie przeszkadza to w

pogłębianiu przeceny. Skala tej przeceny względem wczorajszego zamknięcia

nie jest duża i ledwie przekracza 0,5 proc. (indeks). To nie jest powód do

lamentu, ale też nie przesłanka do ponownych poszukiwań dołka. Poczekajmy

na przełamanie poziomu oporu. U 16-17