Małe odbicie nie poprawia sytuacji
Spadek cen, jakie niedawno się pojawi i teraz obserwowane powolne podnoszenie się rynku, z którego niewiele wynika, przypominają wczorajsze popołudnie. Niemniej trzymamy się nad wczorajszym dołkiem, a zatem nie ma podstaw do większego marudzenia. Ciekawiej by się zrobiło, gdyby ceny wyszły nad wczorajsze maksimum, choć większe znaczenie ma nadal szczyt z poniedziałku. W kwestii nastawienia nic się nie zmieniło. Tu sygnałem będzie dopiero pokonanie dotychczasowego szczytu trendu.
Aktualizacja:
16.02.2017 02:33
Publikacja:
11.01.2013 10:48