Tamtejsze firmy wydobywcze dostosowują się do niskiego poziomu cen ropy, przeprowadzając gruntowne restrukturyzacje. Polegają one na zamykaniu szybów naftowych, jak również na zaniechaniu nowych inwestycji lub przełożeniu ich na później. W ostatnich tygodniach liczba punktów wydobycia ropy naftowej wyraźnie się zmniejszyła, co potwierdzały kolejne raporty firmy Baker Hughes. To obserwowane ostatnio zjawisko jest wsparciem dla cen ropy, jednak warto pamiętać, że mimo to produkcja ropy w USA pozostaje duża, a zapasy tego surowca od wielu tygodni systematycznie rosną.
Również produkcja ropy naftowej na Bliskim Wschodzie jest spora, co z kolei generuje presję spadkową na notowania ropy naftowej Brent. W większości krajów regionu, w tym w Arabii Saudyjskiej, Iraku oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich, od początku bieżącego roku produkcja ropy naftowej wzrosła. Dane potwierdzają wcześniejsze zapowiedzi przedstawicieli krajów produkujących ropę w tym regionie – deklarowali oni, że będą walczyć o utrzymanie swojego udziału w rynku, nawet kosztem znaczącego obniżenia cen ropy.
Zmiany na amerykańskim rynku ropy w powiązaniu z dużą produkcją na Bliskim Wschodzie sprawiają, że w najbliższym czasie na rynku ropy naftowej możemy obserwować dalszą konsolidację.