Dzień rozpoczął się lekką zniżką, ale przez wiele godzin nie miało to większego znaczenia. Szczególnie że na sąsiednim rynku indeks DAX wyznaczał nowe historyczne rekordy. Zwyżka w Niemczech jednak szybko się zakończyła i doszło do cofnięcia. Przez jakiś czas nasz WIG20 na te zmiany nie reagował, ale w końcu uznano to chyba za przyzwolenie na atak podaży. Po godzinie 13 doszło do przeceny, która na rynku terminowym uruchomiła zlecenia stop znajdujące się pod poziomem minimum z ubiegłego tygodnia. Techniczne można było mówić o pojawieniu się małej formacji szczytowej.