Reklama

Komentarz surowcowy DM BOŚ

Cena ropy zanurkowała po danych dotyczących zapasów tego surowca w USA.

Aktualizacja: 06.02.2017 20:11 Publikacja: 20.08.2015 11:25

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Amerykańska ropa naftowa była wczoraj liderem spadków na rynkach surowcowych. Jej cena spadła aż o 4,5%, schodząc poniżej poziomu 41 USD za baryłkę i utrzymując się tam aż do dzisiejszego poranka.

Spadkom cen tego surowca sprzyjał wczorajszy raport amerykańskiego Departamentu Energii, dotyczący zapasów ropy naftowej w USA. Według departamentu, w minionym tygodniu zapasy tego surowca w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 2,6 mln baryłek. Było to dla inwestorów nieprzyjemne zaskoczenie, bowiem jeszcze na początku tygodnia prognozy zakładały spadek o ponad pół miliona baryłek. Poza tym, we wtorek Amerykański Instytut Paliw podał swoje wyliczenia, według których w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 2,3 mln baryłek.

Dane dotyczące zapasów ropy w USA dokładają się do obaw dotyczących globalnej nadwyżki tego surowca i sprzyjają dalszym spadkom cen. Dzisiaj jednak na rynku tym może być spokojnie – możliwe, że po wczorajszym spadku notowania się nieco ustabilizują.

Cena złota kontynuuje wzrosty po wczorajszych danych z USA.

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych opublikowane zostały rozczarowujące dane dotyczące lipcowej inflacji konsumenckiej, które wzbudziły obawy o to, że Fed wstrzyma się z podwyżką stóp procentowych w USA we wrześniu. Zresztą, późniejszy protokół z posiedzenia FOMC potwierdził wątpliwości członków komitetu, dotyczące zasadności zacieśniania polityki monetarnej w USA już w przyszłym miesiącu. Większość z nich uważa, że może być na to jeszcze za wcześnie.

Takie informacje wyraźnie osłabiły amerykańskiego dolara, co z kolei pozytywnie wpłynęło na notowania złota. Wczoraj cena tego surowca przekroczyła techniczny opór w okolicach 1131 USD za uncję, a dzisiaj rano testowała już kolejną barierę w okolicach 1141 USD za uncję. Póki co poziom ten odpiera siłę strony popytowej i istnieje duża szansa na to, że wraz z dotarciem do tego rejonu, zakończyło się odreagowanie wzrostowe na rynku złota.

Reklama
Reklama

Oczywiście ważnym czynnikiem przy kształtowaniu się notowań tego kruszcu pozostanie wartość amerykańskiego dolara. Jednak z fundamentalnego punktu widzenia, można dostrzec czynniki sprzyjające powrotowi notowań złota do spadków. Po ostatnich wzrostach osłabił się bowiem popyt na złoto w Azji, gdzie wcześniej można było dostrzec jego ożywienie na skutek silnych spadków cen tego surowca.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama