Za kilka tygodni na Towarowej Giełdzie Energii powinny ruszyć notowania kontraktów terminowych na energię elektryczną. Dziś do rozpoczęcia handlu brakuje już tylko decyzji Komisji Nadzoru Finansowego. Będzie to kolejny etap w rozwoju TGE. Dotychczas handlowano tam jedynie instrumentami, które rozliczano poprzez fizyczną dostawę towarów, głównie energii elektrycznej i gazu ziemnego. Debiut futures na prąd (będą rozliczane wyłącznie w sposób pieniężny) spowoduje, że TGE dołączy do grona europejskich giełd prowadzących rynek finansowy. Początkowo w obrocie znajdą się tylko papiery, dla których instrumentem bazowym będzie indeks TGe24. Jest on określany jako średnia arytmetyczna cen transakcji giełdowych na energię elektryczną zawartych podczas pierwszego fixingu w poszczególnych godzinach całej doby, czyli cen określonych dla 24 produktów godzinowych notowanych na Rynku Dnia Następnego. W czwartek jego wartość wynosiła 177,52 zł za 1 MWh (megawatogodzina).
Starania o inwestorów
Zarząd TGE jest przekonany, że grono inwestorów handlujących futures na prąd będzie systematycznie rosło. Początkowo płynność zapewne nie będzie duża. W pierwszym etapie przede wszystkim zbudują ją inwestorzy branżowi, czyli firmy produkujące i handlujące energią elektryczną. Dla nich głównym motywem zawierania transakcji będzie potrzeba zabezpieczania się przed ryzykiem zmian cen prądu. Dopiero w drugim etapie pojawią się inwestorzy zainteresowani budowaniem płynności poprzez spekulację.
TGE stara się aktywnie zachęcać graczy do udziału w przyszłych notowaniach na rynku finansowym. Zarząd podaje, że odbył spotkania z ponad 80 podmiotami, w tym kilkunastoma z zagranicy. Od nowego roku planuje szerszą akcję edukacyjną na rynkach finansowych w Europie. Zarząd chce pokazać, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do handlu instrumentami finansowymi, zwłaszcza w obszarze giełdowego obrotu na rynkach energii i gazu.
Dziś najważniejszym celem jest jednak przekonanie dotychczasowych graczy działających na rynku towarowym TGE do prowadzenia aktywnego handlu również na rynku finansowym. W realizacji tego celu na pewno pomogą im maklerzy giełdowi uprawnieni do zawierania transakcji na rynku instrumentów finansowych TGE. Właśnie pierwszych pięć osób zdało w tym zakresie odpowiedni egzamin.
Duże obroty
W ubiegłym roku obroty energią elektryczną na TGE obejmujące fizyczną dostawę wyniosły 187 TWh i były znacznie większe od wolumenu wytworzonego w naszym kraju prądu. Wyższy wskaźnik w Europie zanotowano jednie w państwach skandynawskich oraz w Niemczech i Austrii. To kolejna przesłanka zachęcająca do uruchomienia rynku finansowego.
Co więcej, w latach 2009–2014 Polska znajdowała się wśród największych konsumentów energii w Unii Europejskiej. Nad Wisłą odnotowywano najwyższe średnioroczne, bo 2-proc., przyrosty wolumenów konsumowanej energii elektrycznej. To może świadczyć o potrzebie prowadzenia coraz bardziej transparentnego handlu.
Na europejskich giełdach, umożliwiających już od dłuższego czasu handel futures na prąd, obroty są dziś wyjątkowo duże. W krajach skandynawskich są od czterech do sześciu razy większe niż konsumpcja.
Standard kontraktu
Na TGE będą notowane po cztery serie kontraktów miesięcznych i kwartalnych oraz dwie serie rocznych. Pierwsze z nich będą dotyczyły bieżącego miesiąca kalendarzowego oraz trzech kolejnych miesięcy. Papiery kwartalne obejmą cztery kolejne, najbliższe kwartały kalendarzowe, a roczne kolejne najbliższe lata kalendarzowe.
Minimalną jednostką transakcyjną na futures będzie 1 MWh. Tym samym nominał kontraktu miesięcznego będzie się mieścić w przedziale 672–745 MWh, kwartalnego od 2159 do 2209 MWh, a rocznego od 8760 do 8784 MWh. Nominał ten zależy bowiem od liczby dni i godzin przypadających na dany okres (najmniejszy kontrakt będzie więc dotyczyć lutego w latach nieprzestępnych – miesiąc ten liczy 672 godziny, a odpowiadający mu kontrakt będzie opiewać na 672 MWh).
Kurs futures będzie podawany w złotych za 1 MWh. Po pomnożeniu go przez nominał kontraktu inwestor otrzyma jego wartość (przykładowo dla wspomnianego lutego oraz czwartkowej wartości indeksu TGe24 na poziomie 177,52 zł za 1 MWh wartość kontraktu wyniosłaby 119 293 zł). Minimalnym krokiem notowań będzie 1 grosz. To oznacza, że dla kontraktów miesięcznych minimalna zmiana ich wartości będzie się mieścić w przedziale 6,72–7,45 zł, dla kwartalnych w przedziale 21,59–22,09 zł, a dla rocznych 87,60–87,84 zł.
Ostateczne rozliczenie finansowe futures na prąd będzie następowało tylko w przypadku instrumentów miesięcznych. Wszystko za sprawą tzw. kaskadowania kontraktów rocznych i kwartalnych, czyli ich rozpadu odpowiednio na produkty kwartalne i miesięczne.
Dla przykładu futures na drugi kwartał 2016 r. zostanie pod koniec marca zamieniony na instrumenty miesięczne na kwiecień, maj i czerwiec. Z kolei futures na 2016 r. zostanie pod koniec grudnia tego roku zamieniony na trzy kontrakty miesięczne na styczeń, luty i marzec oraz na trzy kontrakty kwartalne – na drugi, trzeci i czwarty kwartał.
Ostateczne rozliczenie finansowe kontraktów miesięcznych będzie następowało przedostatniego dnia roboczego danego miesiąca.