Reklama

Pssst... Tak, do Ciebie mówię!

Pech Henrika Fexeusa sprawił, że jego książką trafiła na recenzenta, którego obrzydzeniem przepełnia poradnikowe spoufalanie się z czytelnikiem, w stylu: „Jeżeli chcesz w jakiś sposób panować nad innymi ludźmi (a nie wyobrażam sobie, żeby do lektury tego tekstu zabrał się ktoś, komu nie marzy się coś takiego)...".

Aktualizacja: 06.02.2017 17:35 Publikacja: 03.10.2015 06:00

Henrik Fexeus, "Gry o władzę. Potężny arsenał metod osiągania celów. One działają.", Studio EMKA, Wa

Henrik Fexeus, "Gry o władzę. Potężny arsenał metod osiągania celów. One działają.", Studio EMKA, Warszawa 2015

Foto: Archiwum

Biorąc pod uwagę, że „Gry o władzę" zaczynają się od zdania: „Pssst... Przepraszam, że szepczę", po którym następuje przydługi wstęp, a właściwie pean autora na własną cześć, możesz sobie wyobrazić, drogi Czytelniku, że już zostaniemy przy tej konwencji, jakiego heroizmu wymagało ode mnie brnięcie w lekturę. Ostatecznie nie żałowałem tego zaciśnięcia zębów – choć konfidencjonalny ton odbijał mi się czkawką już do końca książki. Fexeus traktuje czytelnika jak sprzedawca samochodów swojego klienta – pisząc, ucieka się do przytaczanych przez siebie mechanizmów. W tym sensie taki właśnie sposób narracji dodaje mu wiarygodności (czy można mówić o wiarygodności w przypadku speca od manipulowania innymi – to już inna sprawa). Książka jest podzielona na cztery rozdziały: „Układanki umysłowe", „Gry słowne", „Manewry interpersonalne" i „Walka z bossem!". W każdym opisana jest inna warstwa manipulacji odbiorcami, a w obrębie każdej z nich po kilkanaście sztuczek (sporo, radzę czytać powoli).

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama