Ostatnie lata pokazały, że poszczególne regiony świata potrafią zachowywać się bardzo odmiennie, a na stopy zwrotu wpływają nie tylko wyniki spółek, lecz także polityka banków centralnych, sytuacja geopolityczna, kursy walut oraz lokalne uwarunkowania gospodarcze. W obecnym otoczeniu makroekonomicznym trudno wskazać jeden region, który oferowałby jednocześnie najwyższy potencjał wzrostu i atrakcyjne wyceny. Z tego względu utrzymujemy zrównoważone podejście do alokacji geograficznej, koncentrując się na selekcji sektorów i spółek, które mogą korzystać z długoterminowych trendów.
W przypadku Stanów Zjednoczonych podtrzymujemy neutralne nastawienie. Amerykańska gospodarka pozostaje w dobrej kondycji, rynek pracy jest relatywnie silny, a przedsiębiorstwa w dalszym ciągu notują wzrost zysków. Szczególnie pozytywnie wyróżniają się spółki związane z rozwojem sztucznej inteligencji, cyfryzacją oraz nowoczesnymi technologiami, które pozostają głównym motorem wzrostu tamtejszego rynku. Jednocześnie należy pamiętać, że amerykańskie akcje są wyceniane na poziomach wyraźnie wyższych niż większość pozostałych rynków rozwiniętych. Oznacza to, że wiele pozytywnych informacji zostało już uwzględnionych w cenach, a przestrzeń do dalszego wzrostu może być bardziej ograniczona niż w poprzednich latach. W efekcie dostrzegamy zarówno mocne fundamenty, jak i ryzyko wynikające z wysokich wycen, co uzasadnia utrzymanie neutralnego nastawienia.
Podobne podejście prezentujemy wobec rynku europejskiego. Z jednej strony dane makroekonomiczne na Starym Kontynencie pozostają słabsze niż w innych regionach świata. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje niepewność związana z sytuacją geopolityczną oraz tempem odbudowy przemysłu. Z drugiej strony Europa wchodzi w okres zwiększonych nakładów inwestycyjnych. Rosnące wydatki na obronność, modernizację infrastruktury oraz transformację energetyczną powinny wspierać wyniki wybranych sektorów gospodarki, przede wszystkim przemysłu, budownictwa infrastrukturalnego czy producentów technologii związanych z energetyką. W efekcie również w przypadku Europy bilans szans i zagrożeń pozostaje naszym zdaniem zrównoważony.
Neutralne nastawienie utrzymujemy również wobec rynków rozwijających się, choć w tej grupie preferujemy rynek chiński. Po kilku latach słabszej koniunktury wyceny chińskich spółek pozostają relatywnie atrakcyjne, a działania władz ukierunkowane na stabilizację rynku nieruchomości oraz wsparcie konsumpcji mogą stopniowo poprawiać perspektywy gospodarki. Jednocześnie inwestowanie w Chinach nadal wiąże się z podwyższonym ryzykiem regulacyjnym oraz geopolitycznym, dlatego ekspozycja na ten rynek powinna stanowić element dobrze zdywersyfikowanego portfela, a nie jego dominującą część.
W obecnym otoczeniu większego znaczenia niż sama geografia nabiera również selekcja sektorowa. Nadal preferujemy globalne spółki z sektora ochrony zdrowia, które korzystają z długoterminowych trendów demograficznych, starzenia się społeczeństw oraz rosnących wydatków na opiekę zdrowotną. Są to czynniki w niewielkim stopniu zależne od bieżącego cyklu koniunkturalnego, co sprawia, że sektor ten może zapewniać relatywnie stabilny wzrost wyników również w okresach większej zmienności na rynkach finansowych.
Pozytywnie oceniamy również perspektywy spółek przemysłowych oraz przedsiębiorstw użyteczności publicznej. Branża przemysłowa korzysta na zwiększonych inwestycjach infrastrukturalnych, odbudowie łańcuchów dostaw oraz rosnących nakładach na bezpieczeństwo i modernizację gospodarek. Z kolei sektor utilities może pozostawać beneficjentem rosnących inwestycji w infrastrukturę energetyczną, rozwój sieci przesyłowych oraz transformację energetyczną. W wielu krajach niezbędne będą wielomiliardowe inwestycje związane z elektryfikacją gospodarki i zwiększeniem bezpieczeństwa energetycznego, co powinno tworzyć korzystne warunki dla spółek działających w tym obszarze.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę na kilka długoterminowych megatrendów inwestycyjnych, które naszym zdaniem będą odgrywały coraz większą rolę niezależnie od regionu geograficznego. Do najważniejszych należą rozwój sztucznej inteligencji i infrastruktury AI, cyberbezpieczeństwo, elektryfikacja gospodarki, gospodarka obiegu zamkniętego, sektor obronny oraz spółki związane z wydobyciem surowców niezbędnych do transformacji energetycznej. Są to obszary wspierane zarówno przez zmiany technologiczne, jak i politykę przemysłową wielu państw, dzięki czemu mogą one pozostawać atrakcyjne także w długim horyzoncie inwestycyjnym.
W przypadku polskiego rynku akcji również utrzymujemy neutralne nastawienie. Krajowa gospodarka nadal wyróżnia się na tle Europy relatywnie wysokim tempem wzrostu. W najbliższych kwartałach aktywność będzie wspierana przede wszystkim przez konsumpcję gospodarstw domowych oraz napływ środków z funduszy unijnych. Jednocześnie czynnikami ograniczającymi pozostają słabsza koniunktura w strefie euro oraz utrzymująca się niepewność geopolityczna. Warto również zauważyć, że wyceny polskich spółek, choć nadal atrakcyjne na tle wielu rynków rozwiniętych i części rynków wschodzących, w ujęciu historycznym znajdują się już powyżej wieloletnich średnich. Oznacza to, że potencjał wynikający wyłącznie z niskich wycen jest obecnie mniejszy niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.
MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z BM BNP PARIBAS BANK POLSKA